TotoMix |druk wielkoformatowy |alveo
dobrze.wydarzenia4she.info

„lippe był tak zapchany, że z trudem można sic było
obrócić.
— Gdybym postawił sztalugi — odrzekł Vincent — musielibyśmy w istocie część twoich pięknych mebli wynieść na podwórze.
— Tak, ciasno tu jest; ale kupiłem te meble okazyjnie, a takie właśnie chciałem mieć w nowym mieszkaniu. A teraz zbierz się, Vincencie, zaprowadzę cię moją ulubioną drogą na bulwar. Nie zna Paryża ten, kto nie pozna jego porannych zapachów.
Theo włożył gruby czarny płaszcz zapinany wysoko pod nieskazitelnie białym krawatem, po raz ostatni dotknął szczotką drobnych pukli po obu stronach przedziałka, przygładził wąsy i miękką bródkę, włożył melonik, wziął rękawiczki i laskę, po czym ruszył ku drzwiom.
— Gotów jesteś, Vinccncie Dobry Boże, jak ty wyglądasz! Gdybyś się pokazał w tym stroju gdziekolwiek poza Paryżem, zostałbyś aresztowany.
— O co chodzi — Vincent spojrzał na swoje ubranie. — Nosiłem to prawie dwa lata i nikt nic nie mówił.
Theo roześmiał się.
— Mniejsza o to. Paryżanie przyzwyczajeni są do ludzi w twoim rodzaju. Wieczorem, po zamknięciu galerii, skombinujemy ci coś niecoś z ubrania.
Zeszli po krętych schodach, minęli lożę konsjerżki 1 wyszli na rue Laval. Była to dość szeroka ulica, mająca wygląd stosunkowo dostatni i mieszczański. Mieściły się tu przeważnie składy apteczne oraz sklepy z ramami i antykami.“(3)


Wakacje |tania odzież Warszawa |Przepisy kulinarne